Każdy plener ma swoje chwile wyjątkowe i tego widoku nie da się zapomnieć! Słoneczny dzień, malownicza łąka, Natulart w akcji – i one… krowy, które jak na prawdziwe modelki przystało, zupełnie zignorowały naszą obecność. Skąpane w letnim słońcu, majestatycznie przechadzały się od jednej kępy trawy do drugiej, całkowicie oddane degustacji zieleni. Nasze zadanie: szybkie szkice sepią…
Każde nasze podejście, by uchwycić pozę naszych modelek, kończyło się małą gonitwą – gdy tylko udało się je choć na chwilę uchwycić na rysunku, natychmiast zmieniały lokalizację!
Taka współpraca wymagała nie tylko talentu, ale i wytrwałości w „pogoni za sztuką”!:)